Zupy

Tradycyjna świąteczna zupa grzybowa

Tradycyjna świąteczna zupa grzybowa

Nie wiem jak u Was, ale w moim rodzinnym domu nie ma Bożego Narodzenia bez grzybów, a przede wszystkim bez zupy grzybowej, w której robieniu moja mama osiągnęła wręcz mistrzostwo. Ja powoli staram się iść w jej ślady.

Krem z pieczonych buraków

Krem z pieczonych buraków

Zimno, buro i ponuro. Czas tej szaroburej jesieni nadać trochę kolorów. Najlepiej buraczkowych, które dodatkowo zaopatrzą nas w masę witamin, pomagając walczyć z wszystkimi, czyhającymi na nas przeziębieniami i chorobami.

Zupa krem z selera z cynamonem i jabłkami

Zupa krem z selera z cynamonem i jabłkami

W końcu stało się – od ponad 24 godzin jestem magistrem :) I chociaż moje życie w związku z tym nie zmieniło się diametralnie, to dziś zmagam się ze skutkami nadmiernej radości z nowo uzyskanego tytułu. Wiadomo, że na takie dolegliwości najlepsza jest zupa, a […]

Pikantny krem z selera

Pikantny krem z selera

Co prawda dziś miał być chłodnik, ale po tym jak przemokłam wracając w nocy do domu, a zwłaszcza po zobaczeniu dzisiejszej sytuacji za oknem, wybór okazał się być bardzo prosty. Trzeba się grzać i łudzić się, że żadne przeziębienie nas nie dopadnie. A że seler […]

Szybka zupa curry

Szybka zupa curry

Cudownie jest wracać do domu, pomimo, że żal trochę znów opuszczać rodzinne strony. jednak 4 godziny w zimnym autobusie dają się we znaki, dlatego taka rozgrzewająca zupa curry wydaje się być idealna. Ale uważajcie! Ta niepozorna zupka, jest bardzo sycąca. Malutka miska może zastąpić spory […]

Pikantna zupa pomidorowo-paprykowa

Pikantna zupa pomidorowo-paprykowa

Niezbyt często goszczą u mnie zupy. Głównie dlatego, że mój luby nie uważa ich za jedzenie. Tymczasem ta, zaserwowana przy okazji walentynek, okazała się być sycąca i chyba sama go do siebie przekonała. Może to mój a może to jej urok, ale chyba podbiła jego […]

Zielony krem groszkowo-miętowy

Zielony krem groszkowo-miętowy

Kalendarz ewidentnie mija się z tym co widzę za oknem. Nie pamiętam kiedy było tak, żebym w grudniu musiała nosić kalosze. Kiedy po zajęciach wracam przemarznięta na kość przydaje się coś co szybko rozgrzewa, czyli na przykład zupa taka jak ta: