Cytrynowe krążki w czekoladzie

Cytrynowe krążki w czekoladzie

Niedziela nie może obyć się bez czegoś słodkiego. Najlepiej jeszcze prostego i szybkiego. Wewnętrzne dziecko podpowiada mi jeszcze żeby było tego dużo. Znalazłam przepis, który spełnia wszystkie te wymogi, a na dodatek jest niesłychanie pyszny.

Potrzebujemy:

  • 150 g mąki pszennej
  • szczyptę soli
  • 90 g miękkiego masła
  • 50 g drobno zmielonych migdałów
  • 50 g cukru
  • 2 łyżeczki drobno posiekanej skórki z cytryny
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 żółtko jajka
  • pół tabliczki mlecznej czekolady

 

Do dużej miski przesiewamy mąkę. Dodajemy sól, cukier, masło oraz migdały. Wlewamy sok z cytryny oraz lekko ubite żółtko. Całość dokładnie wyrabiamy, aż powstanie jednolite, gęste ciast, które nie klei się do miski. Zawijamy je w folię i odstawiamy do schłodzenia na ok. 30 minut.

Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 0,5 centymetra. Wycinamy z niego niewielkie krążki (ja zdecydowałam się na dosyć małe, ale ich wielkość zależy od Was). Powtarzamy aż do zużycia całości ciasta.

Krążki przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Zachowajcie odległość ok 3 cm między ciasteczkami. Pieczemy je ok 10-15 minut w temperaturze 170 stopni. Po wyjęciu z piekarnika koniecznie trzeba je przestudzić.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (w miseczce umieszczonej nad garnkiem z gotującą się wodą). Przekładamy ją do woreczka, który nakłuwamy grubą igłą. Cienkim strumyczkiem czekolady dekorujemy ciasteczka.



KOMENTARZE