Domowe tortille

Domowe tortille

Chociaż myślałam, że ta chwila nigdy nie nadejdzie to w końcu mogę powrócić po długaśnej przerwie. Co więcej mogę powrócić i z dumą oświadczyć, że w końcu – po bólach, mękach i wielu nieprzespanych nocach – w końcu napisałam pracę magisterską. Przede mną jeszcze tylko obrona, ale coś mi podpowiada, że najgorsze mam już za sobą. Niestety przygoda małego naukowca sprawiła, że podupadła nieco ta związana z kuchnią, bo brakowało czasu by ugotować coś poza gastronomicznymi szlagierami lub ratowaniem się mamą. Teraz wracam do świata żywych, a co za tym idzie do tego wirtualnego także. I już nie tak prędko mnie się stąd wygoni.

Na początek proponuję domowe tortille. Banalnie łatwe w przygotowaniu, chociaż samo pieczenie wymaga odrobinę cierpliwości, lub kilku patelni. Ale warto, bo efekt jest wspaniały i nieporównywalny z tym co otrzymacie w kupnej paczce.

Potrzebujemy:

  • 2/3 szklanki gorącej wody
  • 3 łyżeczki oleju lub oliwy
  • łyżeczka soli
  • 2 szklanki mąki

W dużej misce łączymy ze sobą wszystkie składniki, wyrabiając dokładnie tak by powstała gładka i elastyczna masa, którą z łatwością możemy odkleić od ścianek naczynia. Ciasto odstawiamy na ok. godzinę by odpoczęło. Później odrywamy z niego niewielkie kulki, które następnie rozwałkowujemy na cienkie placuszki o średnicy ok. 15 centymetrów. Każdą tortillę smażymy z obu stron na suchej patelni, bez oleju. Wystarczy kilka chwil by na jej powierzchni pojawiły się bąbelki oraz ciemne plamki. To sygnał, że placki są już gotowe do obrócenia lub zdjęcia z ognia.

Świeżo upieczone tortille są chrupkie i idealnie nadają się do dipów, gdy trochę ostygną robią się miękkie i wtedy możemy wykorzystać je do przygotowania klasycznych tortilli z nadzieniami (tak jak w TYM przepisie). Bardzo łatwo możemy również przemienić je w czipsy świetnie sprawdzające się w towarzystwie sals itd. :)



KOMENTARZE