Fałszywe jajka – wielkanocny deser

Fałszywe jajka – wielkanocny deser

Przepis ten miałam już w głowie od bardzo bardzo dawna. Tak na dobrą sprawę to chyba idealny deser jaki możemy zaserwować rodzinie przy okazji zbliżających się świąt. Zwłaszcza, że zbiegają się one z Prima Aprilis. Zapewniam Was, że miny rodziny będą bezcenne!

Przygotowania warto zacząć od końca czyli od skorupkowych miseczek. Wymaga to trochę delikatności, ale bardzo łatwo można nabrać wprawy. Wiadomo, że w trakcie świątecznych przygotowań zużywamy masę jajek, dlatego zbieranie skorupek możemy zacząć znacznie wcześniej. Wystarczy delikatnie przebić czubek jajka nożem, a następnie “odskubać” jego część tak by można było swobodnie wylać całą zawartość jajka. Kiedy je opróżnimy możemy spokojnie dokonać kilku kosmetycznych poprawek tak by włożenie łyżeczki do skorupki nie stanowiło problemu. Następnie jajka zalewamy wrzątkiem, dolewamy kieliszek octu i gotujemy przez ok 5-10 minut. Po wszystkim bardzo ostrożnie możemy usunąć z wnętrza jajek ewentualne błonki lub pozostałości białek.

Podstawą mojego deseru jest cytrynowy mus z białej czekolady, który przygotowałam zgodnie z TYM przepisem. W szybszych wersjach można zastąpić go np. miękkimi, lekko rozmrożonymi lodami waniliowymi, a nawet jogurtem.

Teraz czas zająć się żółtkiem. Ja zdecydowałam się na brzoskwinie. Dwie pokroiłam w niewielką kostkę, delikatnie przesmażyłam na maśle i podłam 100 ml białego wina. Następnie wszystko podpaliłam i poczekałam aż alkohol się wypali. Całość należy zredukować tak długo by wytworzył się gesty syrop.

Na dno każdej ze skorupek wykładamy kilka łyżeczek brzoskwiń, a następnie wypełniamy je musem i wstawiamy do lodówki by stężał. Pozostałe brzoskwinie miksujemy na pure i tuż przed podaniem dekorujemy nim nasze jajka tak by przypominały klasyczne jajka na miękko.



KOMENTARZE