Indyjskie samosy wypełnione warzywami

Indyjskie samosy wypełnione warzywami

Bardzo długo zabierałam się za ten przepis, ale zawsze wydawało mi się, że z wszelkiej maści pierożkami jest zdecydowanie za dużo roboty. W końcu znalazłam chwilę i co się okazało? Samosy robi się zaskakująco szybko, zwłaszcza w tej wersji. Moja największa zmora – ciasto – wyszło idealnie, nie kleiło się, a po usmażeniu było delikatne i chrupiące.

Z pewnością zaskoczycie Waszych bliskich taką wersją pierożków, które mają w sobie całą masę warzyw. Dodajcie do nich sos, salsę lub dip, a wszyscy z pewnością będą zadowoleni. Dzisiaj prezentuję Wam ekspresową wersję, dzięki której zaoszczędzicie trochę czasu. W końcu w kuchni można od czasu do czasu pójść na skróty? ;)

Warzywne samosy

Potrzebujemy: (ok. 20 sztuk)

Ciasto:

  • 235 g mąki
  • 60 g oleju
  • 6 łyżek zimnej wody
  • 1 łyżeczka soli

Nadzienie:

  • opakowanie orientalnych warzyw na patelnię Iglotex
  • 1/4 łyżeczki imbiru
  • 1/4 łyżeczki kuminu
  • pół łyżeczki ostrej papryki
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki soku z cytryny

 

  • olej do smażenia

 

Najbardziej skomplikowanym elementem pierożków jest ciasto. Ale nie przerażajcie się, po prostu wymaga czegoś więcej niż wrzucenia wszystkich składników do miski. Jeśli dokładnie wykonacie wszystkie kroki i odmierzycie skłądniki, odwdzięczy się Wam wspaniałym efektem końcowym.

Rozpocznijcie od wymieszania ze sobą mąki z solą. Następnie suche składniki wymieszajcie dokładnie z olejem. Zawsze w tym celu używam miksera lub robota kuchennego, dzięki czemu oszczędzam czas, a wszystko jest równomiernie wymieszane i bez grud. Jeśli robicie to ręcznie rozcierajcie mąkę i olej w rękach trąc nimi o siebie, do momentu, aż olej będzie równomiernie rozprowadzony. Następnym krokiem jest stopniowe dodawanie wody – do momentu aż ciasto będzie zwarte i nie będzie kleić się do miski.

Ciasto wyrabiamy przez ok. 10 minut. Takie zagniatanie to dobry trening dla naszych ramion, pomaga też glutenowi zacząć pracować. Poczujecie różnicę w trakcie zagniatania, ciasto stanie się bardzo elastyczne i podatne. Następnie obwijamy je w wilgotną ściereczkę i odstawiamy na ok. 30 minut.

W tym czasie możemy przygotować nasze nadzienie. Warzywa na patelnię podsmażamy na dużej patelni, a najlepiej w woku (zgodnie z instrukcjami na opakowaniu). Możecie oczywiście sami stworzyć swoją mieszankę warzyw, o ile macie czas na ich obieranie i dokładne krojenie. Gdy warzywa będą już lekko podsmażone spychamy je na boki woka (lub patelni) a na jego środek wlewamy dwie łyżki oleju. Do nagrzanego oleju wsypujemy wszystkie przyprawy, podsmażamy kilka sekund i następnie mieszamy dokładnie z warzywami. Skrapiamy sokiem z cytryny i odstawiamy do przestygnięcia.

Ciasto na samosy rozwałkowujemy bardzo cienko i wycinamy z niego kółka o średnicy ok. 15 cm. Każde kółko przecinamy na pół. Półokręgi sklejamy ze sobą prostą stroną (to miejsce gdzie przecinaliśmy) powinniśmy otrzymać stożki bez podstawy, które możemy nadziać. Po włożeniu solidnej porcji nadzienia zlepiamy ze sobą otwór. W ten sposób powstają nasze samosy.

W woku lub na głębokiej patelni rozgrzewamy olej (co najmniej kilka milimetrów oleju na patelni, chociaż tradycyjnie samosy smaży się na głębokim tłuszczu). Samosy wrzucamy na rozgrzany olej i smażymy do momentu aż ze wszystkich stron będą złociste. Wykładamy na papierowy ręcznik, a następnie podajemy jeszcze gorące.



KOMENTARZE