Kandyzowane mandarynki

Kandyzowane mandarynki

Kochani! Święta przyszły w tym roku znacznie wcześniej, a przynajmniej prezenty. Wielokrotnie wspominałam Wam o wyborach Kulinarnego Bloga Roku 2013.

Dziś okazało się, że udało mi się wygrać. Kiedyś zażartowałam, że jeśli tak się stanie, to tylko “na żyletki” i tak też się stało.

Nawet nie sądziłam, że tak bardzo, bo o zwycięstwie zadecydowało trochę ponad 0,5% głosów. Tym bardziej dziękuję Wam za ogromne wsparcie – bez Was nie spełniłabym swojego marzenia. Daliście mi ogromną motywację do działania, a moja radość jest trudna do opisania. Jeszcze raz dziękuję i kłaniam się nisko, zwłaszcza tym, którzy we mnie wierzyli. 

A teraz konkrety, bo mam dla Was wspaniały i prosty przepis na kandyzowane mandarynki, które nieodzownie kojarzą się ze świętami. Będą rewelacyjnym dodatkiem do ciast, deserów lub po prostu rozgrzewającej, aromatycznej herbaty.

Potrzebujemy:

  • 0,5 kg mandarynek
  • 2 szklanki cukru 
  • 1 szklanka wody
  • 1 laska wanilii
  • pół łyżeczki goździków

 

Cukier wsypujemy do garnuszka, dodajemy wanilię i goździki, a następnie zalewamy wodą. Gotujemy aż cukier zupełnie się rozpuści i powstanie lekki syrop.

W międzyczasie dokładnie szorujemy skórkę mandarynek i kroimy je na niezbyt grube plastry. Wrzucamy je do syropu i gotujemy ok. 15 minut na niewielkim ogniu. Po ściągnięciu z ognia usuwamy laskę wanilii.

Mandarynki delikatnie przekładamy do wyparzonych słoiczków. Zalewamy syropem i dokładnie zakręcamy. Pasteryzujemy ok. 10 minut.

Tak przygotowane mandarynki mogą stać na naszych półkach bardzo długo. Utrzymanie ich jest jednak znacznie trudniejsze, ja mam cichą nadzieję, że uda mi się uchronić słoiczek do świąt ;)

 



KOMENTARZE