Krem z pieczonej papryki i pomidorów

Krem z pieczonej papryki i pomidorów

Bardzo lubię ten czas kiedy sierpniowe słońce zaczyna już trochę inaczej świecić i nawet powietrze wydaje się być trochę inne. Po prostu już zaczynam czuć, że gdzieś tam za plecami lata maszeruje jesień. Chociaż jeszcze jej nie widać wiadomo, że się zbliża. 

To też taki czas kiedy już się nie chłodzimy, a powoli znów zaczynamy rozgrzewać. No i w sklepach pojawia się wysyp sezonowych warzyw, które aż proszą się, aby przetworzyć je w coś pysznego. Ostatnio, kiedy deszcz walił w szyby, a ja siedziałam pod kocem, próbując skupić się na pracy stwierdziłam, że najlepszym sposobem na poprawienie sobie humoru i odwleczenie obowiązków, będzie przygotowanie jakiejś pysznej zupy. Tak o to powstało to cudo.

Kochani! Zapewniam Was, że nie jest to żadna zwykła pomidorówka. W ogóle nie jest to żadna zwykła zupa! Upieczone warzywa smakują zupełnie inaczej i przekonacie się o tym już w momencie, gdy weźmiecie łyżkę do ust. Papryka staje się cudownie słodka, a pomidory intensywne i kwaskowate. Połączenie tych smaków to kulinarny obłęd! Do tego kilka dodatków i jesteście w niebie.

Potrzebujemy:

  • 3 duże pomidory
  • 3 średniej wielkości czerwone papryki
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 500 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
  • garść uprażonych płatków migdałów
  • 3 – 4 łyżki oliwy z oliwek + trochę do skropienia warzyw
  • 5-6 świeżych listków bazylii
  • pół łyżeczki listków świeżego oregano
  • 2 kromki ciemnego, razowego pieczywa
  • sól, pieprz

Pomidory i papryki dokładnie myjemy, następnie umieszczamy je wraz z czosnkiem (nieobranym) w naczyniu żaroodpornym. Warzywa skrapiamy oliwą z oliwek i oprószamy solą. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 (termooboieg 160) stopni i pieczemy ok. 20 – 30 minut, do momentu aż papryka i pomidory będą zupełnie miękkie. Obracajcie je w trakcie pieczenia, aby podpiekły się równomiernie. Nie musicie się przejmować tym, że miejscami skórka się przypali – zawsze możemy ją zdjąć.

Po wyjęciu z piekarnika dokładnie przykryjcie naczynie i odstawcie, aby warzywa przestygły, w tym czasie puszczą również sporo soku – broń Boże, go nie wylewajcie! Po tym czasie skórka z warzyw powinna bez większych problemów dać się usunąć. Nie musicie być przesadnie dokładni, ponieważ wszystko i tak będziemy miksować.

W międzyczasie możemy przygotować pyszną oliwę ziołową, która wspaniale uzupełni naszą zupę. Wystarczy, że bazylię i listki oregano zmiksujemy lekko z oliwą (w zależności od wielkości listków możecie użyć więcej oliwy, całość powinna być dosyć lejąca, nie chcemy uzyskać pesto).

Skarmelizowany czosnek wystarczy wycisnąć z łupinek. Paprykę i pomidory kroimy na średniej wielkości kawałki. Dodajemy je razem z czosnkiem i sokiem z warzyw do bulionu. Doprowadzamy do wrzenia, a następnie dodajemy do wywaru pokruszone kromki chleba, aby zagęścił nam zupę. Po tym jak chleb zmięknie całość dokładnie blendujemy, aż uzyskamy konsystencję kremu. Dla pewności zupę możemy jeszcze przetrzeć przez drobne sitko.

Zupę podajemy gorącą, posypaną migdałami i skropioną ziołową oliwą.



KOMENTARZE