Konfitura z płatków róży

Konfitura z płatków róży

Wiecie co jest najpiękniejszego w końcówce maja? W większości miejsc pojawiają się już kwitnące dzikie róże, chociaż niektórzy będą musieli poczekać na nie do czerwca.

Wykorzystajcie ten okres jak najlepiej, ponieważ kwiaty te nie tylko fantastycznie pachną, ale również posłużą Wam do stworzenia niezwykle aromatycznych przetworów, przypominających o lecie w nawet najmroźniejsze, zimowe dni.

Także korzystajcie z tego niezwykle krótkiego sezonu jak najlepiej. Oskubcie krzaczek mamie, cioci lub sąsiadce i nie przejmujcie się, że patrzą na Was krzywo. Z pewnością rozchmurzą się, kiedy wręczacie im słoiczek, w którym znajdzie się domowa konfitura z płatków róży. Jeśli zabierzecie ich więcej, możecie również przygotować pyszny cukier różany, który robiłam w ubiegłym roku. Przepis znajdziecie klikając tutaj.

Konfitura z płatków róży nie wymaga od was jedynie trochę wysiłku włożonego w jej ucieranie. Ale warto pomęczyć się chwilę, gdyż w zamian otrzymacie coś, co rozpieści wasze kubki smakowe.

Konfitura z płatków róży

Potrzebujemy: (na 2 nieduże słoiczki)

  • 200 g płatków róży
  • 200 g cukru

Co dalej?

Płatki róży zbieramy, gdy kwiaty są w pełni rozwinięte i bardzo mocno pachną. Najlepiej wybierać miejsca oddalone od ulic, gdzie płatki nie były narażone na kontakt ze spalinami i innymi zanieczyszczeniami.

Co oczywiste, płatki są bardzo lekkie, więc do przygotowania konfitury będziecie potrzebowali naprawdę sporej ich ilości. Generalnie zasada jest bardzo prosta – tyle ile płatków, tyle dodajemy cukru.

Konfitura z płatków róży

Do przygotowania konfitury przyda nam się makutra lub porządny moździerz. Wiem, że są osoby, które konfiturę przygotowują w blenderze, jednak jeśli chcecie mieć gładką konfiturę z idealnie rozpuszczonym cukrem, koniecznie zdajcie się na własne ręce.

Płatki róży musimy zasypać cukrem, a następnie ucierać je przez ok. 15 minut, do momentu aż masa będzie gładka, a cukier rozpuszczony. Nie zniechęcajcie się i dzielnie ucierajcie – gwarantuję, że nie pożałujecie. Gotową konfiturę przekładamy do słoiczków i przechowujemy w lodówce, chociaż nie zostaje tam na długo, bo znika w zaskakującym tempie 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *