Sałatka z kaszy gryczanej

Sałatka z kaszy gryczanej

Nie cierpię kaszy gryczanej, a wręcz darzę ją nienawiścią. Wszystko to było aktualne do wczoraj. Rzuciłam wyzwanie moim lękom i uprzedzeniom. Pokombinowałam, dodałam masę pyszności i zupełnie odmieniłam obliczę kaszy. Aż się boję co będzie następnym elementem zdjętym z listy “nie ma mowy, że będę to jeść”.

Potrzebujemy:

  • torebkę kaszy gryczanej (ok. 100 g)
  • pół szklanki orzechów laskowych
  • dwie duże garści rukoli
  • 4-5 plastrów szynki parmeńskiej
  • łyżkę sosu worcestershire
  • sok z połówki pomarańczy
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżkę octu balsamicznego

Kaszę gryczaną gotujemy w osolonej wodzie, przez ok. 20 minut, aż stanie się miękka (warto zwrócić uwagę na instrukcje na opakowaniu).

Szynkę drzemy na mniejsze kawałki. Orzechy laskowe prażymy na patelni. Pocierając je w ręczniku łatwo możemy pozbyć się brązowej, gorzkawej skórki. Po obraniu możemy je jeszcze raz podprażyć na suchej patelni. Następnie należy je lekko pokruszyć w moździerzu.

Mieszając sos, sok, oliwę oraz ocet balsamiczny przygotowujemy dressing. Wszystkie składniki sałatki mieszamy ze sobą. Dodajemy sporo rukoli oraz polewamy wczensiej przygotowanym sosem. Sałatka j od razu jest gotowa do jedzenia.



KOMENTARZE