Spaghetti z klopsikami – spaghetti meatballs

Spaghetti z klopsikami – spaghetti meatballs

To takie tanie, które powinno znaleźć się w repertuarze każdego kucharza. Spaghetti z klopsikami z pewnością zadowoli każdego.

Nieśmiertelny klasyk, wywołujący uśmiech na twarzy jedzących. Bo przyznajcie sami – kto nie ucieszy się na widok michy makaronu z gorącym sosem i rumianymi klopsikami? Danie jest niesamowicie popularne, ale uwierzcie mi, nic nie dzieje się bez powodu. Jeden z moich ulubionych „comfort foodów” i prawdopodobnie nic nie jest w stanie tego zmienić

Inny sposób na spaghetti? Wypróbujcie:

Spaghetti meatballs - spaghetti z klopsikami

Spaghetti z klopsikami

Potrzebujemy:

  • 3/4 opakowania makaronu spaghetti (porcja dla 3 osób)
  • drobno starty ser do posypania
  • listki bazylii do dekoracji
  • 150 ml czerwonego wina lub bulionu

Sos pomidorowy:

  • 1 pietruszkę
  • 1 marchewkę
  • 1/4 niezbyt dużego selera
  • sporą cebulę
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka pomidorów
  • 2-3 łyżki pasty pomidorowej
  • zioła (najlepiej świeże) – bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn

Klopsiki:

  • 300-400g mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
  • 1 nieduża cebula
  • sól, pieprz
  • oregano
  • ząbek czosnku

Zaczynamy od najbardziej czasochłonnego elementu czyli sosu pomidorowego. Nie oznacza to jednak, ze będzie on wymagać od Was sporo czasu. Oczywiście możecie też przyrządzić go ekspresowo, ale obiecuję Wam, że efekt będzie wart każdej minuty poświęconej na przygotowania.

Najpierw musimy przygotować warzywa – marchew, pietruszkę oraz seler ucieramy na tarce, siekamy lub rozdrabniamy w robocie kuchennym (nie ma to większego znaczenia, bo sos i tak zbledujemy na koniec). Mieszankę warzyw podsmażamy wolno na gorącej patelni z olejem. Chcemy żeby lekko się przyrumieniła. Wówczas dodajemy do warzyw drobno posiekaną cebulę oraz czosnek. Znów podsmażamy kilka chwil, aby cebula zupełnie zmiękła. Uważajcie żeby czosnek się nie spalił!  Całość zalewamy pomidorami z puszki i dolewamy jeszcze ok. pół puszki wody. Dokładnie mieszamy, a następnie na malutkim gazie gotujemy ok. godziny lub nawet dłużej. Do momentu aż pomidory zupełnie się rozpadną. Na 15 minut przed końcem gotowania dodajemy pastę pomidorową.

W międzyczasie przygotowujemy nasze klopsiki. Te są wersją bardzo podstawową i jeśli chcecie możecie poeksperymentować ze smakami. W tym wypadku wystarczy, że drobno posiekaną cebulę, oregano i czosnek wymieszacie z mięsem mielonym. Doprawcie mięso solą i pieprzem, a następnie formujcie z masy małe kulki (pójdzie Wam zdecydowanie łatwiej jeśli zmoczycie ręce). Klopsiki smażcie ze wszystkich stron na rozgrzanej patelni, do momentu aż będą rumiane. Po usmażeniu przełóżcie je na półmisek, a patelnię zdeglasujcie 150 ml czerwonego wina lub bulionu (na gorącą patelnię wylewamy płyn a następnie doprowadzamy do wrzenia, mieszając lekko zdrapujemy to co przywarło do patelni).

Płyn z patelni dolewamy do naszego sosu, a następnie wszystko razem blendujemy na gładką masę. Gdyby sos okazał się być za gęsty możemy dodać do niego wody, w której gotował się makaron. Po zblendowaniu dodajemy świeże, posiekane zioła (jeśli używacie suszonych dodajcie je wcześniej, aby miały czas wydobyć swój smak).

Ugotowany makaron spaghetti mieszamy z sosem i klopsikami. Każdą porcję posypujemy serem i listkami bazylii.



KOMENTARZE