Tarta z pieczonym jogurtem i porzeczkami

Tarta z pieczonym jogurtem i porzeczkami

Pamiętacie jak jakiś czas temu przygotowywałam prosty deser z pieczonego jogurtu greckiego? W sam raz jako podsumowanie obiadu w środku tygodnia, które nie wymaga zbyt wiele zachodu. Świetnie też sprawdziłby się jako śniadanie. Ale czy zaimponowałby naszym gościom? Z pewnością zjedliby go ze smakiem, ale czasem warto pokombinować trochę bardziej.

Tym razem nie będziecie musieli się bardzo wysilać, a efekt z pewnością zaskoczy Waszych bliskich. To co położycie na wierzchu zależy już od Was. Ja zdecydowałam się na czerwone porzeczki. Po pierwsze dlatego, że ich lekka kwaskowość świetnie kontrastuje ze słodyczą jogurtu, a po drugie dlatego, że je uwielbiam i mogłabym je jeść w ilościach hurtowych. Świetnie też sprawdzą się wszelkiego rodzaju borówki, jagody, jeżyny, truskawki, maliny czy też jakiekolwiek inne owoce.

To jak? Jesteście już głodni? ;)

Tarta z pieczonym jogurtem greckim i porzeczkami

Potrzebujemy:

Kruchy spód:

  • 150g miękkiego masła
  • 250 g mąki pszennej
  • jedno żółtko
  • dwie łyżki cukru 
  • szczyptę soli

Nadzienie jogurtowe:

  • 600 g jogurtu greckiego
  • 3  jajka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2-3 łyżeczki miodu
  • 3 łyżki cukru pudru
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • czerwone porzeczki do dekoracji

Masło siekamy razem z mąką pszenną. Przyda się tutaj duży nóż, ponieważ nie chcemy zbytnio ogrzewać masy. Dodajemy cukier, sól i żółtko, gdy mąka będzie miała konsystencję mokrego piasku. Szybko zagniatamy, tak aby uzyskać gładkie ciasto. Formujemy kulę, którą obwijamy folią i przekładamy na pół godziny do lodówki.

Po tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy na grubość ok 0,5 cm. Możecie przygotować jedną dużą tartę – wtedy wystarczy, że wykleicie większą foremkę do tart ciastem. Możecie też tak jak ja przygotować indywidualne porcje. Wtedy ciasto należy podzielić na kawałki i wykleić nim mniejsze foremki (mogą być specjalne blaszki, mogą być kokilki lub nawet wgłębienia w foremce do muffinek). Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na ok 15 minut, tak aby tylko delikatnie się zapiekło, ale nie nabrało koloru.

Przygotowanie nadzienia jogurtowego jest dziecinnie proste. Wszystkie składniki (poza porzeczkami oczywiście) należy zmiksować ze sobą, do uzyskania gładkiej konsystencji. Następnie masę tę wylewamy na nasze ciasto. Z wierzchu możemy jeszcze oprószyć ją lekko cukrem, który skarmelizuje.

Tartę pieczemy w temperaturze 160 stopni przez ok 30 minut, do momentu aż jogurt całkowicie się zetnie i lekko zezłoci (jeśli mamy mniejszą i cieńszą warstwę masy, może to zająć mniej czasu, jeśli warstwa jest grubsza, może potrzebować trochę więcej czasu) Ważne, aby upewnić się, że środek jest upieczony i ścięty. Nie chcecie przecież, żeby wszystko rozpłynęło Wam się na paterze.

Tartę pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Na koniec dekorujemy owocami. Możecie też dodać bitą śmietanę lub cokolwiek Wam się zamarzy :)



KOMENTARZE