<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wydarzenia i warsztaty - Okolice Palnika - blog kulinarny</title>
	<atom:link href="https://okolicepalnika.pl/category/wydarzenia-i-warsztaty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://okolicepalnika.pl/category/wydarzenia-i-warsztaty/</link>
	<description>Proste i sprawdzone przepisy na ciasta, sałatki, śniadania, obiady, przepisy sezonowe, recenzje restauracji i książek kulinarnych</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Aug 2021 23:22:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9</generator>

<image>
	<url>https://okolicepalnika.pl/wp-content/uploads/2017/10/cropped-SPRINGTIME-32x32.png</url>
	<title>Wydarzenia i warsztaty - Okolice Palnika - blog kulinarny</title>
	<link>https://okolicepalnika.pl/category/wydarzenia-i-warsztaty/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pyszne drinki z Ballantine&#8217;s</title>
		<link>https://okolicepalnika.pl/przepis/drinki-i-nalewki/pyszne-drinki-ballantines/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 May 2015 21:57:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Drinki i nalewki]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia i warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[drinki z whisky]]></category>
		<category><![CDATA[whisky]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://okolicepalnika.pl/?p=954</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z warsztatów przywiozłam dla Was sporo zdjęć, solidną dawkę wiedzy na temat tworzenia koktajli oraz kilka pomysłów na naprawdę smaczne drinki, którymi dzielę się z Wami poniżej. Sangria Bianca Potrzebujemy: Ballantine&#8217;s Brasil syrop cukrowy biale wino Sauvignon Blanc sok z limonek herbata brzoskwiniowa lemoniada (lub&#160;<a class="read-more" href="https://okolicepalnika.pl/przepis/drinki-i-nalewki/pyszne-drinki-ballantines/">&#8230;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/przepis/drinki-i-nalewki/pyszne-drinki-ballantines/">Pyszne drinki z Ballantine&#8217;s</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<span id="more-954"></span>
<!--noteaser-->



<p>Z warsztatów przywiozłam dla Was sporo zdjęć, solidną dawkę wiedzy na temat tworzenia koktajli oraz kilka pomysłów na naprawdę smaczne drinki, którymi dzielę się z Wami poniżej.</p>



<h3>Sangria Bianca</h3>



<p><strong>Potrzebujemy:</strong></p>



<ul><li><strong>Ballantine&#8217;s Brasil</strong></li><li><strong>syrop cukrowy</strong></li><li><strong>biale wino Sauvignon Blanc</strong></li><li><strong>sok z limonek</strong></li><li><strong>herbata brzoskwiniowa</strong></li><li><strong>lemoniada (lub np. gazowany napój cytrynowy)</strong></li><li><strong>świeże owoce (limonki, cytryny, jabłka, truskawki itp.)</strong></li></ul>



<div id="ceneoaffcontainer694804"></div><script type="text/javascript">var stamp = parseInt(new Date().getTime()/86400, 10);var script = document.createElement('script');script.setAttribute('type', 'text/javascript');script.setAttribute('src', '//partnerzyapi.ceneo.pl/External/dc.js?id=694804&channelId=25527&partnerId=16452&graphicId=6355&newTab=false&'+stamp);script.setAttribute('charset', 'utf-8');var head = document.getElementsByTagName('head')[0];head.appendChild(script);</script>



<p></p>



<p><strong>Co dalej?</strong></p>



<p>Do dużego dzbanka wlewamy cztery porcje Ballantine&#8217;sa Brasil, jedną porcję soku z limonki i jedną porcję syropu cukrowego. Następie dodajemy jedną porcję białego wina, trzy porcje herbaty brzoskwiniowej i dwie porcje lemoniady.</p>



<p>Całość mieszamy z owocami i sporą ilością lodu.</p>



<h3>Passion fruit heaven</h3>



<p>Drink stworzony wspólnymi siłami przeze mnie, <a href="http://kucharnia.blogspot.com/">Kucharnię</a>, <a href="http://plateofjoy.blogspot.com/">Plate of Joy</a> oraz <a href="http://madameedith.blogspot.com/">Madame Edith</a></p>



<p><strong>Potrzebujemy:</strong></p>



<ul><li><strong>6 miarek soku z passiflory</strong></li><li><strong>liście z krzaczka bazylii</strong></li><li><strong>2 miarki syropu cukrowego</strong></li><li><strong>5 miarek Ballantine&#8217;s Brasil</strong></li><li><strong>1 trawa cytrynowa</strong></li><li><strong>ziarenka z jednej laski wanilii</strong></li></ul>



<p><strong>Co dalej?</strong></p>



<p>Przygotowanie to żadna filozofia :) Liście bazylii ucieramy z trawą cytrynową i syropem cukrowym, a następnie wszystko łączymy w shakerze z pozostałymi składnikami i dużą ilością lodu. Przed podaniem przecedzamy i dekorujemy listkami mięty oraz malinami.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/przepis/drinki-i-nalewki/pyszne-drinki-ballantines/">Pyszne drinki z Ballantine&#8217;s</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wizyta w Wieliczce i restauracji Grand Sal</title>
		<link>https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/wizyta-wieliczce-restauracji-grand-sal/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Aug 2014 22:51:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Restauracje]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia i warsztaty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://okolicepalnika.pl/?p=870</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jedną z moich ulubionych scen w całej trylogii Władcy Pierścieni jest moment kiedy drużyna pierścienia schodzi do krasnoludzkiej kopalni &#8211; Morii. Ostatnio miałam okazję poczuć się trochę jak moi ulubieni bohaterowie. Była kopalnia, a i nawet pierścień znajdzie się w tle tej historii. Na szczęście&#160;<a class="read-more" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/wizyta-wieliczce-restauracji-grand-sal/">&#8230;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/wizyta-wieliczce-restauracji-grand-sal/">Wizyta w Wieliczce i restauracji Grand Sal</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jedną z moich ulubionych scen w całej trylogii Władcy Pierścieni jest moment kiedy drużyna pierścienia schodzi do krasnoludzkiej kopalni &#8211; Morii. Ostatnio miałam okazję poczuć się trochę jak moi ulubieni bohaterowie. Była kopalnia, a i nawet pierścień znajdzie się w tle tej historii. Na szczęście obyło się bez orków. Ale od początku.</p>
<p><span id="more-870"></span></p>
<div class="WstepKomentowanegoWpisu">
<p>Niedawno mieliśmy okazję wybrać się do chyba najsłynniejszej polskiej kopalni, która znajduje się w Wieliczce. Tak jak pewnie większość z Was, byłam tam już wcześniej na szkolnej wycieczce, bo to przecież szlagier i pozycja obowiązkowa pośród klasowych wyjazdów. Z niewiadomych powodów nie trafiłam tam ponownie, chociaż w nieprzyzwoicie bliskim sąsiedztwie Wieliczki mieszkam już kilka ładnych lat. Ta sytuacja zmieniła się ostatnio kiedy wraz z moim drogim D. wybraliśmy się sprawdzić czy wszystko wygląda tak jak to zapamiętaliśmy.</p>
<p>Czy wygląda tak samo? Otóż nie! Wieliczka  zmieniła się nie do poznania. Teraz każdy z Was będzie mógł się o tym przekonać na własnej skórze również dzięki konkursowi, który organizuję wspólnie z Kopalnią. Wszystkie informacje o nim znajdziecie <a href="http://okolicepalnika.blox.pl/2014/08/KONKURS-Twoj-przepis-dla-restauracji-Grand-Sal-w.html">TUTAJ</a></p>
</div>
<div class="TrescKomentowanegoWpisu">
<h3><strong>Trasa górnicza w Wieliczce &#8211; czyli coś dla fanów przygody</strong></h3>
<p>Zaczęliśmy od razu z wysokiego &#8222;C&#8221;, a może raczej z niskiego, bo udaliśmy się głęboko pod ziemię po to, by poczuć się jak najprawdziwsi górnicy. Wszystko to za sprawą najnowszej atrakcji Wieliczki, czyli Trasy Górniczej. Zapewniam Was, że nie jest nudny spacerek. Tutaj musicie się trochę ubrudzić, trochę zmęczyć, a nawet trochę pobać. W końcu, tak jak górnicy przez setki lat, wybieracie się na wyprawę po podziemny skarb jakim była sól (kiedyś warta niemal tyle co złoto).</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org9e40bd94d41760c34816bd651d43597d.jpg" alt="" width="500" height="670" /></p>
<p>Już na samym wstępie otrzymaliśmy zestaw ślepra, czyli początkującego górnika: kask, lampę, kombinezon roboczy oraz mały zestaw ratunkowy, który w razie nagłego wypadku miał nam umożliwić ewakuację. Na szczęście pod swoje skrzydła wziął nas przesympatyczny i bardzo doświadczony Przodowy, który miał nas przeprowadzić przez labirynt kopalnianych korytarzy i wyrobisk. Przy okazji podzielił się z nami swoją ogromną wiedzą na temat pracy górnika i zadbał, aby każdy z nas zasmakował czym faktycznie jest ta profesja.</p>
<p>Czego możecie się spodziewać schodząc na Trasę Górniczą? Absolutnie wszystkiego :) Przyświecając sobie lampką zamontowaną na kasku przejdziecie ciemnymi korytarzami, w których jeszcze niedawno wydobywano sól. Dowiecie się bardzo dużo na temat tego jak na przestrzeni wieków zmieniała się praca górników oraz, co najważniejsze, sami będziecie mogli jej spróbować. Przygotujcie się na poszukiwanie skarbów, przepychanie wózków z urobkiem, mierzenie stężenia metanu, własnoręczne wydobywanie soli, a nawet.. wysadzanie korytarzy!</p>
<p>Ubierzcie się cieplej, zjedzcie porządne śniadanie, zabierzcie ze sobą wygodne buty, trochę kondycji, sporo dobrego humoru i już możecie wyruszać na podbój kopalni, aby zostać najprawdziwszymi śleparmi. A gdyby ktoś miał Wam nie uwierzyć dostaniecie certyfikat, potwierdzający Wasze zdolności. Mój dumnie wisi na ścianie :)</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>Restauracja i hotel Grand Sal &#8211; zdecydowanie coś dla ciała</strong></h3>
<p>Po takiej wyprawie koniecznie trzeba było zregenerować siły w jakimś pysznym miejscu, na szczęście tuż obok drugiego szybu Kopalni znajduje się takie. Mowa tu oczywiście o Hotelu Grand Sal i przyhotelowej restauracji o tej samej nazwie.</p>
<p>Hotel to chyba najlepsza lokalizacja w Wieliczce &#8211; bliżej Kopalni znajdziecie się już jedynie śpiąc w niej (a i to jest możliwe;)). Miejsce fantastycznie nadaje się do odpoczynku po przemierzaniu podziemnych korytarzy &#8211; pomoże Wam w tym przede wszystkim hotelowa Strefa Relaksu, w której znajdują się jacuzzi, sauny oraz gabinety masażu.  Grand Sal stanowi też świetną bazę wypadową do Krakowa, gdyż Wieliczka jest z nim świetnie skomunikowana.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org98fe7e8f0d9b577ca19b9135f903244a.jpg" alt="" width="500" height="667" /></p>
<p>Ale wracając do restauracji, bo ta interesowała nas najbardziej. Przywitało nas eleganckie wnętrze i uśmiechy przemiłej obsługi. Cudowna Pani kelnerka doradziła, poleciła i jeszcze wyczerpująco odpowiedziała na wszystkie moje pytania, a nawet podpowiedziała, które z potraw będą dobrze wyglądać na zdjęciu :) Humor jeszcze bardziej poprawił mi się, gdy spojrzałam na kartę &#8211; sensownie ułożone, nie przeładowane, a do tego pełne regionalnych smaków. Od razu widać, że kucharze mają dużą świadomość miejsca w którym się znajdują. Podstawą wielu potraw jest właśnie wielicka sól. Nie myliłam się przeczuwając, że będzie dobrze.</p>
<p>Na stole błyskawicznie pojawiło się wino, a w ślad za nim pyszny prezent od restauracji &#8211; domowej roboty pasztet drobiowo-wieprzowy. Mam nadzieję, że moja babcia się nie obrazi, ale smakował nawet lepiej niż ten jej roboty. A to wielki sukces.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgb37a36c12110ac5520984ea1c2033e12.jpg" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p>Kilka chwil później na stole pojawiły się przystawki. Jako rybożerca nie mogłam odmówić sobie łososia marynowanego w wielickiej soli, który został podany z cienkimi jak papier tostami razowymi. Zupełnie się nie zawiodłam &#8211; był pyszny. Natomiast D. skusił się na bulion drobiowy podany z pierożkami grzybowymi i jarzynką. Miał on jeden niespotykany dodatek, jakim była limonka. To właśnie za jej sprawą bulion zyskał zupełnie nowe, zaskakujące oblicze. Zapamiętam i podczas najbliższego gotowania bulionu z pewnością poeksperymentuję:)</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org92dc3642c1170d7ede7b935a4d2b988c.jpg" alt="" width="500" height="638" /></p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgb76a7b9cd1c60fbc73191c236ef2cdd4.jpg" alt="" width="500" height="670" /></p>
<p>Teraz nadszedł czas na dania główne. Pierwszym z nich była kaczka pieczona z jabłkami, podana z rosti oraz przepyszną konfiturą cebulowo-żurawinową. Konfitura podbiła moje serce i jest kolejną rzeczą, którą z pewnością spróbuję odtworzyć. Gdybym mogła zażyczyłabym sobie jej słoiczek z dostawą do domu przez najbliższe kilka miesięcy. Z resztą to samo tyczyłoby się kaczki, gdyż jeszcze nigdzie w Polsce nie jadłam jej tak dobrze upieczonej. Była dokładnie taka jak być powinna &#8211; tłuszcz został całkowicie wytopiony, skórka była chrupiąca, a mięso delikatne i soczyste. Mogłabym się z nią bliżej zaprzyjaźnić.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org141cf35eb303e2d78f8002cc8ec72810.jpg" alt="" width="500" height="687" /></p>
<p>Ale nie zapominajmy o drugim daniu głównym, jakie pojawiło się na naszym stole &#8211; była to pierś z kurczaka w szynce parmeńskiej, podana z kaszą jaglaną i kozim serem, a do tego zaserwowano jeszcze sporą ilość pysznego sosu holenderskiego. Kurczak był soczysty i dobrze doprawiony, a na widok kaszy ścisnęła mnie zazdrość, bo chyba nigdy nie uda mi się jej tak dobrze ugotować &#8211; idealnie sypka. A do tego jeszcze ten ser. Obłędnie dobre.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org01a46c820e65f370fb3bd3caef412d8b.jpg" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p>Już dzień przed tym jak wybraliśmy się do Wieliczki ciągle trajkotałam D. o tym, że musi spróbować popisowego deseru wielickich kucharzy &#8211; torciku Grand Sal. Próbowałam go jakiś czas temu i od tamtej pory śni mi się po nocach. To spełnienie wszystkich marzeń każdego wielbiciela czekolady. Ciężki, zwarty i nieprzyzwoicie wręcz czekoladowy, a przy tym, wbrew moim oczekiwaniom, wcale nie zasładzający. Do tego ciepły sos z wiśniami, który idealnie dopełnia deser. Uśmiecham się nawet pisząc o nim. Nie możecie być w Wieliczce i nie spróbować tego cuda.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org39da4d7b03f31e86a034e7305f492c1a.jpg" alt="" width="500" height="670" /></p>
<p>Żeby nie dublować potraw, w kwestii deseru, zgodnie z radą pani kelnerki, zdecydowałam się na mrożony tort hiszpański. I znów strzał w dziesiątkę, bo cóż to był za tort! Bezy, owoce i jeszcze zmrożony krem. Idealny deser na lato, a jednocześnie świetne podsumowanie tego cudownego posiłku.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orge4c2111b1f5180150064331c19ddfd97.jpg" alt="" width="500" height="670" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>Trasa turystyczna &#8211; pozycja obowiązkowa dla każdego</strong></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p>I tak z brzuchami wypełnionymi pysznym jedzeniem wybraliśmy się na zwiedzanie Trasy Turystycznej wielickiej kopalni, czyli tej, którą z pewnością większość z Was całkiem dobrze kojarzy. Taki podziemny spacer to chyba najlepsza rzecz jaka może przytrafić się po takim posiłku. Nie wspominając już o tym, że D.-alergik, dzięki mikroklimatowi Kopalni, znów mógł zacząć oddychać pełną piersią.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://www.wieliczka.eu/files/s/80/205253/Edytor/Image/tlumaczenia/Komora_Janowice_kinga.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>W tym miejscu należą się ogromne podziękowania i ukłony dla Pani Magdy &#8211; naszej uroczej przewodniczki, która tego popołudnia razem z nami wędrowała podziemiach. Odświeżyła nam wiedzę na temat historii Kopalni oraz sprzedała całą masę ciekawostek na jej temat. Oczywiście ich Wam nie opowiem &#8211; musice sami odnaleźć Panią Magdę i wydobyć z niej te informacje :)</p>
<p><img loading="lazy" src="http://www.kopalnia.pl/files/zwiedzanie/trasa_turystyczna/multimedia/zdjecia/kopalnia_soli_wieliczka_trasa_turystyczna_12.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img loading="lazy" src="http://www.kopalnia.pl/files/zwiedzanie/szlak_pielgrzymkowy/galeria_main/kopalnia_soli_wieliczka_szlak_pielgrzymkowy_05.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>Swoją drogą trafiliśmy na idealną porę na zwiedzanie. Późnym popołudniem ruch turystyczny zdecydowanie maleje, a my mogliśmy przemierzać niemal puste korytarze. Niesamowite uczucie, bo chyba nigdzie indziej nie znajdziecie takiej ciszy i takiego spokoju &#8211; zwłaszcza w moich dwóch ulubionych komorach, w których znajdują się słone jeziora. Historie o świętej Kindze, górnikach i niemieckich żołnierzach nabierają wtedy zupełnie innego smaku. Bardzo łatwo można zapomnieć tutaj o całym zgiełku jaki spotkamy na powierzchni. A jeśli Wam się poszczęści spotkacie Skarbnika, a ten z pewnością zadba o to, żebyście wizytę w Wieliczce zapamiętali na całe życie :)</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p>Wpis powstał przy współpracy z <strong><a href="http://www.kopalnia.pl">Kopalnią Soli w Wieliczce</a></strong> oraz <strong><a href="http://www.grandsal.pl">hotelem Grand Sal</a></strong>. Pobyt w hotelu Grand Sal, bilety na Trasę Turystyczną i Górniczą oraz umieszczenie dania w jesiennym menu restauracji Grand Sal, są nagrodami w najnowszym konkursie organizowanym na blogu. Więcej informacji na ten temat znajdziecie <strong><a href="http://okolicepalnika.blox.pl/2014/08/KONKURS-Twoj-przepis-dla-restauracji-Grand-Sal-w.html">tutaj.</a></strong></p>
</div>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/wizyta-wieliczce-restauracji-grand-sal/">Wizyta w Wieliczce i restauracji Grand Sal</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Migawki z Weekendu ze Smakiem 2014</title>
		<link>https://okolicepalnika.pl/przepis/migawki-weekendu-ze-smakiem-2014/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2014 22:46:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przepis]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia i warsztaty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://okolicepalnika.pl/?p=788</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ach co to był za Weekend! Wiecie jak to jest? Dostajecie na skrzynkę mailową zaproszenie na wydarzenie. Z miejsca się zgadzacie, bo zapowiada się świetnie. Potem im bliżej imprezy tym bardziej pozytywne odczucia macie na jej temat. A potem nadchodzi upragniony weekend i to co&#160;<a class="read-more" href="https://okolicepalnika.pl/przepis/migawki-weekendu-ze-smakiem-2014/">&#8230;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/przepis/migawki-weekendu-ze-smakiem-2014/">Migawki z Weekendu ze Smakiem 2014</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="WstepKomentowanegoWpisu">
<p>Ach co to był za Weekend! Wiecie jak to jest? Dostajecie na skrzynkę mailową zaproszenie na wydarzenie. Z miejsca się zgadzacie, bo zapowiada się świetnie. Potem im bliżej imprezy tym bardziej pozytywne odczucia macie na jej temat.</p>
<p>A potem nadchodzi upragniony weekend i to co Was spotyka przekracza Wasze najśmielsze oczekiwania. Ja niedawno przeżyłam właśnie taki wspaniały kulinarno-imprezowy maraton, którego chyba nigdy nie zapomnę. A to wszystko za sprawą przecudownej i niezmordowanej ekipy<a href="http://cooklet.com/pl"><strong> Cooklet</strong> </a>oraz grupie wspaniałych blogerek i blogerów:</p>
</div>
<p><span id="more-788"></span></p>
<div class="TrescKomentowanegoWpisu">
<ul>
<li><strong>Gosi</strong> zwanej <strong><a href="http://www.delimamma.pl/">Delimammą</a></strong></li>
<li><strong>Małgosi</strong> z <strong><a href="http://karmelowy.pl/">Karmelowy.pl</a></strong></li>
<li><strong>Kasi</strong>, gotującej w <strong><a href="http://www.kuchniabazylii.pl/">Kuchni Bazylii</a></strong></li>
<li><strong>Paulinie</strong> ze <strong><a href="http://smakowitykasek.pl/">Smakowitego Kąska</a></strong></li>
<li><strong>Adzie</strong> czarującej <strong><a href="http://www.sweet-fun.blogspot.com/">Słodkie Przyjemności</a></strong></li>
<li><strong>Annie Marii</strong> z <strong><a href="http://whatscookingannamaria.blogspot.com/">What&#8217;s Cooking</a></strong></li>
<li><strong>Martynie</strong> z bloga<strong> <a href="http://smakiempisany.blogspot.com/">Smakiem Pisany</a></strong></li>
<li><strong>Agacie</strong>, gotującej <strong><a href="http://www.eksperymentalnie.com/">Eksperymentalnie</a></strong></li>
<li><strong>Agacie</strong>, którą znajdziecie na <strong>K<a href="http://kulinarneprzygodygatity.blogspot.com/">ulinarnych przygodach Gatity</a></strong></li>
<li><strong>Rafałowi</strong> prowadzącemu nas przez <a href="https://www.facebook.com/smakmiasta">Smak Miasta</a></li>
<li><strong>Agnieszce</strong> serwującej <strong><a href="http://talerzpokus.tv/">Talerz Pokus</a></strong></li>
<li><strong>Laurze</strong> z <strong><a href="http://cafebabilon.blogspot.com/">Cafe Babilon</a></strong></li>
<li><strong>Bernadecie</strong> walczącej o <strong><a href="http://prawodogotowaniazpasja.blox.pl/html">Prawo do gotowania z pasją</a></strong></li>
<li><strong>Szymonowi</strong>, który ma <strong><a href="http://przepisnaprzepis.blogspot.com/">Przepis na Przepis</a></strong> (i równie dobry <strong><a href="https://www.facebook.com/PimpMyPancakes">przepis na odpimpowanie pankejksów</a></strong>)</li>
<li>oraz <strong>Kasi</strong> z bloga <strong><a href="http://gotujzkasia.pl/">Gotuj z Kasią</a></strong></li>
</ul>
<p>Wrażeń i rewelacyjnych wspomnień mam tyle, że aż trudno to wszystko uporządkować, a tym bardziej opisać. Niemniej spróbujmy :)</p>
<p>Pierwsze o czym trzeba wspomnieć to to jak niezwykle szybko integrują się ze sobą blogerzy. Spotkaliśmy się holu hotelu jako (w większości) grupka nieznajomych, tymczasem kwadrans później w busie, byliśmy już niezłymi znajomymi. Chyba po prostu po raz kolejny sprawdza się stara prawda o tym, że nic nie łączy tak jak jedzenie i wspólna pasja. A jeśli już ta wspólną pasją jest jedzenie, to chyba sami wiecie :)</p>
<p><a href="http://cooklet.com/pl">Cooklet</a>owa ekipa doskonale wiedział, że blogerzy kulinarni poza kuchnią najlepiej czują się w restauracjach dlatego oczywiście nasze spotkanie zaczęło się od jedzenia. I to nie byle jakiego, bo szef kuchni we wrocławskim <a href="https://www.facebook.com/nigdy.nie.zapomne?fref=ts">Nigdy nie zapomnę </a>zaserwował nam wspaniałą ucztę. Sam przyznał, że trochę bał się tylu blogerów uzbrojonych w aparaty, oblegających jego restauracje. Jak się okazało zupełnie nie miał czego się obawiać bo zaserwowane przez niego jedzenie obroniło się samo.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orge86039359f853ffff1faf2361ab900e8.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgeee26294df14b8e6dff5bee2df90fc40.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orga8ac0d4f9e72eb5e5356548b0bdcd178.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org7bce99c43979f572b9544010b3d3a260.jpg" alt="" width="250" height="333" /> <img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org3b3f68750db2a4ded6b2764f3053f3e7.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org25f8c927ca918adb17f4393f2cd1667e.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org0944e8693e7aa53f565b8a0700b2f991.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgbbacd8fa24284add461a55ed3ac5934f.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p>Później udowodniliśmy, że podczas Weekendu ze Smakiem nic nie jest niemożliwe! Zobaczyć cały Wrocław w pół godziny? Jak? Oczywiście z góry. Z naszym ulubionym Panem Rajdowcem pojechaliśmy pod Sky Tower, a chwilę później wprost na 50 piętro, skąd rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na całe miasto i jeszcze kawałek dalej :)</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgc0ce3c985d7633a1be5ac4b8a753d100.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org4e12e440825adcd1a816dcf325f63e3d.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p>Nawet na moment nie zwalnialiśmy tempa. Z nieba przenieśliśmy się do podziemi, a dokładniej do piwnicy Art Hotelu, gdzie mogliśmy zwiedzić tamtejszą kuchnię oraz porozmawiać z szefem kuchni.</p>
<p>Następnym punktem programu było spotkanie z Robertem Makłowiczem oraz Piotrem Bikontem. Było o kuchni regionalnej i o tym dlaczego warto być szafiarką &#8211; czyli wesoło i jednocześnie rzeczowo :)</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgd1fe8ea4721758b8c3440a26ede6c1d8.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://karmelowy.pixelatedmilkbar.netdna-cdn.com/wp-content/uploads/2014/06/DSC_8699-682x1024.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org7fccf7f1a7df8ac3d8b369baeb57f4b2.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p>Zarówno my jak i Panowie Bikont i Makłowicz strasznie się rozgadaliśmy i moglibyśmy ciągnąć tę rozmowę dalej, gdyby nie to, że wzywał nas Browar Mieszczański, gdzie czekały na nas wszystkie możliwe rodzaje piwa, przy których mogliśmy jeszcze bardziej ugruntować naszą znajomość ;)</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org90e76b40a91e2eca210bb46664ac37ef.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org87ddd816931f346fc0fb4a554d25b0b0.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p>Chociaż niektórzy ugruntowywali znajomość aż do wschodu słońca (a nawet jeszcze chwilę dłużej) to i tak wszyscy wcześnie rano karnie stawiliśmy się Studiu Kulinarnym Piotra Kucharskiego, gdzie w końcu dopuszczono nas do garów. Piotr i jego ekipa przeprowadzili nas przez tajniki kuchni słowackiej, sous-vide oraz grillowania, a na koniec zaserwowali nam obłędny deser.</p>
<p>Na dodatek z niezwykłą cierpliwością odpowiadali na wszystkie pytania &#8222;a po co?&#8221; ,&#8221;a na co?&#8221; i z zaskakującą wyrozumiałością podeszli do chmary blogerów biegających wszędzie z aparatami i muszących mieć zdjęcie absolutnie wszystkiego ;)</p>
<p>Niestety nie udało nam się skończyć tej wielkiej uczty, którą przygotowaliśmy (z resztą nie bylibyśmy w stanie, bo nikt nie powstrzymywał nas przed podjadaniem w trakcie gotowania;)). Wszyscy bardzo szybko uciekliśmy na wrocławski rynek, bo tam już na dobre rozkręcał się pyszny festiwal Europa na Widelcu.</p>
<p>Atrakcji co nie miara w tym niespotykana okazja żeby w jednym miejscu spróbować pysznych dań z najróżniejszych regionów Europy. A po południu Weekend ze Smakiem przejął wielką scenę na rynku. A tak dokładniej to ja, Ada, Deli oraz Agnieszka czarowałyśmy pyszności z truskawek i szparagów. Podobno wyszło bardzo smacznie &#8211; same nie miałyśmy okazji spróbować końcowego efektu, bo wszystkie porcje poszły w tłum :)</p>
<p>Z Rynku nogi poniosły nas do Cookletowej kwatery głównej, gdzie najpierw głowiliśmy się nad meandrami zdrowego żywienia, a potem zdrowo żywiliśmy się pysznym sushi :)</p>
<p>Po tak intensywnym dniu nie odpuściliśmy sobie, bo przed nami była równie intensywna noc. Zgodnie z zapowiedziami, dusza hulała, bo czuła, że piekła nie ma :)</p>
<p>Chociaż to okropne wszystko co dobre szybko się kończy. Tym razem skończyło się zatrważająco szybko, bo weekend przeleciał w oka mgnieniu. Ale świadczy to tylko o tym, jak cudowny był Weekend ze Smakiem. Chociaż robiłam to już kilka razy, to z tego miejsca chciałabym nisko ukłonić się Cooklet Teamowi i ogromnie podziękować im za zaproszenie, za to że tryskali energią, byli nieustannie <a href="http://happie.pl/">HAPPIE</a> i sprawili, że te kilka dni po prostu nie mogło być lepsze. Było cudownie! Mam nadzieję, że spotkamy się za rok :)</p>
<p><img loading="lazy" src="http://gotujzkasia.pl/wp-content/uploads/2014/06/happie-001.jpg" alt="" width="500" height="200" /></p>
</div>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/przepis/migawki-weekendu-ze-smakiem-2014/">Migawki z Weekendu ze Smakiem 2014</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koji Sushi &#8211; Kraków ul. Poselska</title>
		<link>https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/500/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Dec 2013 22:00:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia i warsztaty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://okolicepalnika.pl/?p=500</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pewnego chłodnego grudniowego wieczora siedem głodnych kobiet spotkało się w Krakowie. Kto by przypuszczał, że idąc ulicą Grodzką, schodząc z utartego turystycznego szlaku, w niepozornej uliczce znajdą kawałek Japonii? Wczoraj, wraz z innymi krakowskimi blogerkami, miałam okazję przekonać się jak wygląda kuchnia tego kraju według&#160;<a class="read-more" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/500/">&#8230;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/500/">Koji Sushi &#8211; Kraków ul. Poselska</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="TrescKomentowanegoWpisu">
<p>Pewnego chłodnego grudniowego wieczora siedem głodnych kobiet spotkało się w Krakowie. Kto by przypuszczał, że idąc ulicą Grodzką, schodząc z utartego turystycznego szlaku, w niepozornej uliczce znajdą kawałek Japonii?</p>
</div>
<p><span id="more-500"></span></p>
<div class="TrescKomentowanegoWpisu">
<p>Wczoraj, wraz z innymi krakowskimi blogerkami, miałam okazję przekonać się jak wygląda kuchnia tego kraju według właścicieli Koji Sushi oraz Sushi Mastera tej restauracji &#8211; Michała Jaworskiego, który wtajemniczył nas w arkana japońskiej kuchni.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orga5d085e27c717f18ad96e2257cc5e77a.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org0ecbbbb15854e3db343e76f4d58714bb.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tak na dobrą sprawę brakuje mi słów by opisać to co dla nas przygotowano, bo kompletnie się tego nie spodziewałam. A była to prawdziwa japońska uczta. Miałyśmy też sporo czasu by pogawędzić z Michałem, który bajecznie opowiadał o Japonii. Wieczór możnaby zaliczyć do udanych, nawet gdybyśmy poprzestały na tej pogawędce przy zielonej herbacie i zupie miso z tofu i wodorostami. Ale to był dopiero początek.</p>
<p>Na nasz stół wjechały dwa rodzaje malutkich japońskich pierożków Goyza z dwoma farszami &#8211; mięsnym i warzywnym.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org5f116ee3d20f1c4a5f33f36b09137635.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org8f43186c1f2d186d809d4e128cabffff.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p>Tuż za nimi talerze pełne sushi z cudnymi kawałkami łososia oraz japońskim omletem. Aż trudno uwierzyć, że rozbełtane jajka rozlane cienką warstwą na bardzo dużej patelni, a następnie ciasno zwinięte i pokrojone w plasterki mogą smakować tak dobrze. Widocznie Japończycy wiedzą co robią.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org126cd44d8078b2f595e6ca3476ca4f22.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgbd9251d1cef7853985e1b1ef6a1b1c9e.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dalej było tylko lepiej. Pojawiła się tempura z ryb, warzyw i owoców morza oraz Pad Thai &#8211; smażony makaron w sosie ostro-kwaśnym z krewetkami i kurczakiem. Mniej więcej w tym momencie powoli zaczęłyśmy zapominać o japońskim savoir-vivrze ;)</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgf57a9682894294a1410faf7322a128cf.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orga9267a3bd4e454d7a9824066b111faa4.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kolejne dania opuszczały kuchnię, a wraz z nimi kolejne buteleczki sake. Kiedy postawiono przed nami kolejne misy pełne sushi (w tym Gunkan Maki obłędną ilością kawioru oraz niezwykle pyszna Uramaki Suzuki z okoniem morskim) na prawdę poczułyśmy czym jest japońska gościnność.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/org953fbadc60c4dfce621428425e0e3501.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orge85c247504f6a96968ff4d9b33012437.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W pewnym momencie straciłyśmy nie tylko rachubę czasu, ale także dań jakie się przed nami pojawiały. A co powiecie jeśli napiszę Wam, że na sam koniec postawiono przed nami schabowego? Ale ten różnił się od wszystkich innych schabowych jakie jedliście do tej pory. Katsudon to japońska wariacja na ten temat &#8211; podana z jajkiem, ryżem, sałatką z kapusty oraz fantastycznym sosem.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orgb5af506f266124df95ba04d996446b64.jpg" alt="" width="250" height="333" /><img loading="lazy" src="http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/88011/134100/orga44bbc9713ce7d02c7437e880373f36d.jpg" alt="" width="250" height="333" /></p>
<p>Wieczór miał dwa finały &#8211; pierwszym był deser w postaci biszkopcików z nadzieniem ze słodkiej fasoli. Drugim była nauka zwijania sushi pod okiem cierpliwego sushi mastera z Koji, który krok po kroku pokazał nam podstawy tej trudnej sztuki.</p>
<p>Trudno podsumować w kilku słowach ten wieczór, bo był niezwykły, za co chciałabym podziękować zarówno ekipie Koji jak i moim uroczym towarzyszkom :) W każdym razie szukajcie Japonii a razem z nią szukajcie Michała.</p>
</div>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/500/">Koji Sushi &#8211; Kraków ul. Poselska</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najedzeni Fest w Krakowie &#8211; fotorelacja</title>
		<link>https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/najedzeni-fest-krakowie-fotorelacja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Oct 2013 20:48:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia i warsztaty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://okolicepalnika.pl/?p=368</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiejszy dzień był idealny. Pogoda taka, że można zapomnieć,że mamy końcówkę października. Do tego spacer nad Wisłą, którego celem był hotel Forum. Tym razem, nie żadne drinki lub koncert. Dzisiaj zorganizowano tam kolejną edycję Najedzeni Fest, który ma na celu zaprezentowanie najciekawszych inicjatyw kulinarnych z&#160;<a class="read-more" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/najedzeni-fest-krakowie-fotorelacja/">&#8230;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/najedzeni-fest-krakowie-fotorelacja/">Najedzeni Fest w Krakowie &#8211; fotorelacja</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Dzisiejszy dzień był idealny. Pogoda taka, że można zapomnieć,że mamy końcówkę października. Do tego spacer nad Wisłą, którego celem był hotel Forum. Tym razem, nie żadne drinki lub koncert. Dzisiaj zorganizowano tam kolejną edycję <a href="http://najedzenifest.pl/">Najedzeni Fest</a>, który ma na celu zaprezentowanie najciekawszych inicjatyw kulinarnych z Krakowa i okolic. Wrażeń &#8211; podobnie jak i wystawców &#8211; cała masa. I to takich naprawdę trudnych do opisania. </em></p>
<p><em>Aż ciepło się na sercu robi, gdy zobaczy się w swoim mieście tylu wspaniałych i kreatywnych ludzi z pasją. Chociaż czasem są to zupełnie różne bajki, to warto wybierać się na tego typu festiwale, by móc je zobaczyć w jednym miejscu. </em></p>
<p><em>Nie będę się już więcej rozpisywać, za to zostawiam Was z porcją zdjęć z dzisiejszego dnia.</em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3164.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3198.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3197.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3196.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3194.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3193.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3190.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3178.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3182.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3188.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3160.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3156.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3154.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3147.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p><em><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/102_3141.JPG" alt="" width="500" height="667" /></em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/najedzeni-fest-krakowie-fotorelacja/">Najedzeni Fest w Krakowie &#8211; fotorelacja</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Warsztaty kulinarne Knorr</title>
		<link>https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/warsztaty-kulinarne-knorr/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Feb 2013 17:05:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia i warsztaty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://okolicepalnika.pl/?p=248</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak ja nie cierpię Warszawy. No może bez przesady, ale miłością nie darzymy się wzajemnie. A tutaj coś zmusiło mnie do wstania o 3 nad ranem i wyjechania z byłej do obecnej stolicy. Co? Warsztaty z Knorr o których wspominałam wam już wcześniej. Niestety pech&#160;<a class="read-more" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/warsztaty-kulinarne-knorr/">&#8230;</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/warsztaty-kulinarne-knorr/">Warsztaty kulinarne Knorr</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="BlogWpisTresc">
<p>Jak ja nie cierpię Warszawy. No może bez przesady, ale miłością nie darzymy się wzajemnie. A tutaj coś zmusiło mnie do wstania o 3 nad ranem i wyjechania z byłej do obecnej stolicy. Co? Warsztaty z Knorr o których wspominałam wam już wcześniej. Niestety pech nie opuszczał mnie od rana i zapomniałam ze sobą zabrać nie tylko książkę na podróż, ale także karty pamięci do aparatu, dlatego dziś pojawi się tylko kilka zdjęć zrobionych przez Edytę (o której później jeszcze słów kilka:)) obszerniejsza fotorelacja pojawi się, gdy dotrą do mnie pozostałe.</p>
<p>Mówiąc krótko bawiłam się świetnie i całokształt warsztatów bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. A właściwie nas bo do Warszawy zwiozłam ze sobą także siostrę.</p>
<p>A Mówiąc długo?</p>
<p>Przywitała nas przepiękna sala jadalna, która była połączona z kuchnią jakiej z pewnością nie spodziewalibyście się w biurowcu. Na miejscu już czekały na nas dwie przemiłe panie z Knorra oraz kucharze Piotr Murawski i Marcin Markowski , których z pewnością kojarzycie z reklam.</p>
<p>I w tym miejscu należy zatrzymać się na chwilę bo Piotr i Marcin to kucharze z krwi i kości, a nie podstawieni i sprytnie wylansowani przez rozgarniętego pr-owca aktorzy. To kucharze mający za sobą pracę w takich miejscach jak Hilton, Mariott czy Bristol, którzy współpracowali ze sławami w restauracjach posiadających gwiazdki Michelina. Posiadający także ogromną wiedzę kulinarną, którą chcą się dzielić. Przede wszystkim to dwóch przesympatycznych  facetów, którzy w piątkowe przed i popołudnie wpuścili nas do swojej kuchni.</p>
<p>Zaczęło się od przedstawiania i zapoznawania, ale już po paru anegdotkach przeszliśmy do konkretów czyli gotowania. Już na samym początku czekało na nas małe zadanie. Kuchnia podzielona na stanowiska, a na każdym z nich zestaw produktów i przepis na danie, które mamy przygotować. No i się zaczęło 12 porcji w godzinę okazało się nie być taką prostą sprawą, ale udało się, a na każdym kroku mogliśmy liczyć na pomoc i wskazówki od szefów kuchni i ich pomocników.</p>
<p>Mi przypadły faszerowane kozim serem i rukolą piersi z kurczaka, ale na stole pojawił się jeszcze min. sandacz w stylu azjatyckim, jagnięcina w sosie pieprzowo-miętowym, sałatka z przegrzebków, sałatka z kurczakiem, kurkami i awokado, pyszna tajska zupa z krewetkami, smażony ryz oraz trzy desery : panna cotta z malinami, tradycyjny czekoladowy brownie oraz bananowy crumble.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/warsztaty_3.jpg" alt="" width="500" height="667" /></p>
<p>fot. E.S.</p>
<p>Tak na prawdę każdy z przepisów jest godny polecenia sam w sobie, a ja z pewnością podejmę się ich przygotowania, ale pomyślcie tylko, że wszystkie te dania pojawiły się na stole razem! Mieliśmy niesamowitą ucztę! Wyrażę chyba zdanie ogółu, pisząc, że byliśmy też z siebie niezwykle dumni, ale to co miało nam dumy przysporzyć wciąż na nas czekało. Knorr przygotował dla nas jeszcze jedno zadanie, a była nim &#8222;tajemnicza skrzynka&#8221; rodem z Master Chefa. Chociaż jak się później dowiedzieliśmy to także sztandarowe zadanie na niemal wszystkich konkursach kulinarnych.</p>
<p>W przygotowanej dla nas czarnej skrzynce znalazło się sporo produktów, które z pozoru nie bardzo do siebie pasowały, a część z nich była bardzo egzotyczna. Poprzeczkę podnosił fakt, że każdy z produktów musiał być użyty przynajmniej raz w naszym daniu. W skrzynce znalazły się: seler, marchewka, pietruszka, batat, burak, kapusta pak choi, owoc pasji, pierś z kaczki, bulionetka, rama do smażenia, śmietana do gotowania, chorizo, kalarepa, trawa cytrynowa i kiełki brokuła. Chociaż w tym momencie nie jestem pewna czy przypadkiem o czymś nie zapomniałam. Ponad to do dyspozycji mieliśmy jeszcze sporo produktów, które znaleźliśmy w kuchni, jednak podstawą miała być zawartość skrzynki. A na stworzenie tego cuda mieliśmy godzinę. Żeby nie było zbyt trudno zostaliśmy podzieleni na drużyny. Razem dzielnie walczyła ze mną siostra i przecudowna Edyta, o której wspominałam już wcześniej.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/warsztaty_2.jpg" alt="" width="500" height="375" />fot. E.S.</p>
<p>W takich sytuacjach adrenalina skacze mimowolnie, a pikanterii dodaje fakt, że na samym końcu dania wszystkich zespołów miały zostać ocenione przez pomagających nam kucharzy. Oto nasze małe dzieło &#8211; azjatycko-polskie fusion- z którego jestem bardzo dumna:</p>
<p><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/Zdjecie0334.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p>Mamy tutaj zamarynowana i usmażona pierś z kaczki z sosem na bazie marynaty i chorizo, paszteciki z nadzieniem, które zostało ochrzczone nadzieniem do ryby po grecku, jednak w cale tak nie smakowało, a dodatek miodu i cynamonu nadał mu zupełnie nowy smak. Po lewej widać pak-choi smażony z chili i sosem sojowym oraz salsę z kalarepy jabłka i kumkwata z dodatkiem melisy i mięty. Jednym słowem: było trochę roboty, ale opłaciło się, bo ostatecznie nasza kaczucha wygrała i każda z nas otrzymała wielkie pudło zawierający czajnik o jakim nawet nie śniłam. Z racji, że pracowałam razem z M. nasze mieszkanie wzbogaciło się aż o dwa czajniki, ale sądzę, że mama z pewnością chętnie zaopiekuje się jednym z nich.</p>
<p><img loading="lazy" src="http://okolicepalnika.blox.pl/resource/warsztaty_4.jpg" alt="" width="500" height="667" />fot. E.S.</p>
<p>Podsumowując nie żałuję nawet jednej sekundy spędzonej w Warszawie i pomimo ogromnego zmęczenia po powrocie to bardzo chętnie bym to powtórzyła. Nauczyłam się bardzo wielu nowych rzeczy, ale co ważniejsze poznałam wspaniałych ludzi, chcących i lubiących gotować. O zgrozo.. nie sądziłam, że to powiem, ale : DOBRZE BAWIŁAM SIĘ W WARSZAWIE I CZEKAM NA POWRÓT!</p>
</div>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl/wydarzenia-i-warsztaty/warsztaty-kulinarne-knorr/">Warsztaty kulinarne Knorr</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://okolicepalnika.pl">Okolice Palnika - blog kulinarny</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
