Tarta z kaszą gryczaną

Tarta z kaszą gryczaną

Tak jak Wam ostatnio pisałam dopiero niedawno doceniłam smak kaszy gryczanej, dlatego trochę Was jeszcze pomęczę przepisami z nią w roli głównej. To trochę tak jak z nową miłością, na początku wcale nie ma się dosyć :) Dziś zapraszam na tartę, której główny element stanowi właśnie kasza.

Potrzebujemy:

  • 1 torebkę kaszy gryczanej (ok. 100g)
  • 50 g suszonych pomidorów
  • 100 g świeżego szpinaku
  • ząbek czosnku
  • kilka liści świeżej bazylii
  • 3 jajka
  • małe opakowanie jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz
  • 100 g sera koziego

kruche ciasto:

  • 125 g masła
  • 250 g mąki
  • 1 żółtko
  • szczypta soli
  • ew. trochę bardzo zimnej wody

Miękkie masło ucieramy z mąką, aż uzyskamy konsystencję mokrego piachu. Warto robić to np. widelcem, żeby nie ogrzać za bardzo masła. Dodajemy sól oraz żółtko i szybko wyrabiamy (już ręcznie) do momentu aż uzyskamy zwarte ciasto. Gdyby ciasto ciągle się rozsypywało i nie chciało połączyć łyżeczka wody powinna załatwić sprawę. Ciasto owijamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na pół godziny. Po tym czasie rozwałkowujemy je na grubość ok. 0,5 cm i wyklejamy nim naczynie do tart. Ciasto przykrywamy pergaminem i obciążamy ziarnami fasoli. Tak przygotowaną foremkę wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na ok. 10 minut by wstępnie się zapiekło.

Kaszę gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu (zwykle 20 minut w osolonej wodzie). Po przestudzeniu mieszamy ją z pokrojonymi w paski pomidorami, przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku, posiekaną bazylią oraz grubo pokrojonym szpinakiem. Solimy i pieprzymy. Taką masę przekładamy do ciasta (oczywiście usuwamy fasolę i pergamin ;)) i zalewamy ją jajkami roztrzepanymi z jogurtem. Na wierzchu układamy grudki sera koziego.

Tartę zapiekamy przez ok. 20 minut (ważne by jajka się ścięły) w temperaturze 180 stopni. Podajemy lekko przestudzoną. Świetnie sprawdzi się także na zimno.



KOMENTARZE