Pieczony jogurt grecki

Pieczony jogurt grecki

Lato to czas lekkich deserów. A co zrobić w dni takie jak dziś, gdy pogoda w kratkę i najlepiej byłoby zaszyć się pod kocem z książką? Mam dla Was idealnego kompana takich chwil. Z resztą świetnie sprawdzi się także w naprawdę upalne dni, zwłaszcza jeśli zaserwujecie go z gałką lodów.

Zdecydowałam się na dosyć klasyczne połączenie jogurtu greckiego z miodem i brzoskwiniami, ale pole do popisu jest tutaj naprawdę gigantyczne, a jedynym ograniczeniem jest Wasza wyobraźnia. Będziecie zaskoczeni jak delikatny i leciutki jest ten deser. Pieczony jogurt jest zdecydowanie najmilszym kulinarnym zaskoczeniem jakie mnie spotkało

Pieczony jogurt grecki (deser bez glutenu)

Potrzebujemy: (na 2-3 porcje)

  • 400 g jogurtu greckiego
  • 1 duże jajko
  • 2-3 łyżeczki miodu
  • 2 nieduże brzoskwinie
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego

Przygotowanie tego deseru jest naprawdę dziecinnie proste. Jogurt dokładnie mieszamy z miodem, jajkiem oraz ekstraktem waniliowym. Warto włożyć w to trochę serca i przy tej okazji jak najlepiej napowietrzyć masę  utrzepując ją (podziękujecie sobie za ten wysiłek kiedy będziecie już jeść deser).

Kolejnym etapem jest pokrojenie brzoskwiń. Tutaj zostawiam Wam sporą dowolność. Możecie też wyłożyć brzoskwinie na dno każdego naczynia w którym będziecie zapiekać porcję jogurtu. Następnie wlewacie masę jogurtową i na jej wierzchu układacie pozostałe owoce.

Zapiekamy w temperaturze 150-160 stopni do momentu aż masa się zetnie i stanie lekko złota na wierzchu (ok. 15-20 minut)

Tak jak wspominałam wcześniej można jeść go jeszcze ciepłego lub po przestudzeniu.



KOMENTARZE