Domowe chlebki pita

Domowe chlebki pita

Domowe pieczenie wciąga niesamowicie. Wbrew pozorom ani nie wymaga wiele wysiłku, ani nie zajmuje dużo czasu. A przysięgam Wam nic nie zastąpi zapachu świeżego pieczywa, który wypełnia cały dom i na długo w nim pozostaje.

Przez mój piekarnik przewinęły się już najróżniejsze wypieki, ale najbardziej cenię sobie te naprawdę naprawdę ekspresowe. Takie jak np. ten chleb razowy na sodzie lub te tortille. Tym razem wybór padł na niewielkie chlebki pita, które z podbiją Wasze serca i staną się podstawą niejednego pysznego posiłku. Urocze i apetycznie wyrośnięte placuszki w środku mają pustą przestrzeń, która aż prosi się żeby wypełnić ją pysznościami.

Sami zobaczcie jakie to proste! Gwarantuję, że gdy ich spróbujecie już nigdy nie kupicie ich w sklepie.

Potrzebujemy (na ok. 12 chlebków):

  • 450 g  mąki pszennej
  • 10 g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki soli
  • 280 ml letniej wody
  • 4 łyżki oliwy z oliwek

Z chlebkami pita sprawa jest bardzo prosta. Nie bawimy się w tworzenie zaczynów, ani niczego podobnego. Wystarczy, że wszystkie składniki dokładnie ze sobą połączymy i wyrobimy na jednolite sprężyste ciasto (warto wcześniej pokruszyć drożdże – wtedy wysiłek zminimalizujemy maksymalnie). Tak wyrobioną masę przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy na ok. 40 minut do wyrośnięcia.

Teraz ciasto dzielimy na 12 kawałków. Formujemy kuleczki, które następnie rozgniatamy palcami (od środka do brzegów i naokoło), formując niewielkie placuszki, o średnicy ok 15 cm (mogą być też większe jeśli chcemy). Pamiętajcie żeby nie były zbyt cienkie, bo wtedy dosyć łatwo się spalą. Formując pity możecie posłużyć się wałkiem, ale w ten sposób wyciśniecie z nich sporo powietrza i stracicie trochę z ich rustykalnego uroku. Poza tym zabawa z ciastem jest świetna! :) Założę się, że Wasze dzieci będą zachwycone możliwością formowania swoich własnych chlebków.

Teraz wystarczy już tylko chlebki wyłożyć na blaszkę i dać im kolejne 10-15 minut pod ściereczką, tak aby znów lekko wyrosły. Chlebki pita pieczemy w temperaturze ok. 200 stopni przez 5 do 7 minut. Chlebki szybko wyrastają, powinny się lekko zezłocić  i mieć chrupiącą skórkę. Z pewnością sami zorientujecie się kiedy będą już gotowe.

Teraz wystarczy już odczekać chwilkę aż przestygną, rozerwać lub rozkroić tworząc kieszonkę i wypełnić ją najróżniejszymi pysznościami. Np. falafelami, na które przepis już jutro.

 



KOMENTARZE